Jakie są właściwości grzewcze różnych rodzajów drewna? Jak pali się brzoza, świerk czy sosna? Które drewno najlepiej nadaje się do ogniska? Z którego otrzymamy dużo ciepła, a które przy okazji pięknie pachnie? Wszystkiego dowiecie się z poniższego zestawienia.

Wymienione właściwości dotyczą drewna suchego i sezonowanego, czyli wysuszonego. To wilgotne, będzie paliło się gorzej. Sposobem na uzyskanie jeszcze lepszego efektu jest rozdzielenie drewna na mniejsze kłody.

  • Brzoza – daje dużo ciepła, ale szybko się spala. Wydziela bardzo przyjemny zapach.
  • Buk – drewno bukowe może śmiało rywalizować z jesionem, chociaż nie pali się tak dobrze, jeśli jest świeże.
  • Cedr – należy go dokładnie wysuszyć. Drewno to trzaska w płomieniach i rozpryskujące iskry. Wydziela przyjemny zapach.
  • Cis należy do najlepszych rodzajów drzewa. Pali się powoli, dosyć gwałtownym płomieniem, wydzielając jednocześnie przyjemny zapach.
  • Daglezja – daje niewiele ciepła i mały płomień.
  • Dąb – spalaniu towarzyszy niewielki płomień i drażniący dym. Stare, wysuszone i sezonowane drewno doskonale nadaje się na opał. Pali się powoli i równomiernie, pozostawiając po sobie niewiele popiołu.
  • Dziki bez – niewielka wartość grzewcza. Pali się bardzo szybko, wydzielając więcej dymu niż ciepła.
  • Głóg – ma podobne właściwości do dzikiego bzu.
  • Grab – właściwościami prawie dorównuje drewnu bukowemu.
  • Grusza – zapewnia dużo ciepła i przyjemny zapach.
  • Jabłoń doskonała! Spala się powoli i równomiernie. Daje mały płomień, lecz dużo ciepła, wydzielając jednocześnie przyjemny zapach.
  • Jawor – pali się ładnym, równym płomieniem, wytwarzając umiarkowaną ilość ciepła.
  • Jesion najlepsze drewno na opał. Daje ładny, równy płomień, zapewniając dużo ciepła. Drewno to można łatwo zapalić, nawet jeśli jest świeże.
  • Kasztanowiec – zapewnia równy płomień oraz dużo ciepła, ale podczas spalania rozdziela się i łamie.
  • Klon – posiada dobre właściwości grzewcze.
  • Leszczyna – posiada dobre właściwości grzewcze.
  • Lipa – posiada słabe właściwości grzewcze. Paląc się, nie utrzymuje równego płomienia.
  • Modrzew trzaska podczas spalania, wydzielając przyjemny zapach oraz dużo ciepła.
  • Olcha – ma słabe właściwości grzewcze i nie pali się zbyt długo.
  • Orzech włoski – posiada dobre właściwości grzewcze oraz wydziela przyjemny zapach.
  • Ostrokrzew – posiada dobre właściwości grzewcze, pod warunkiem, że jest sezonowany.
  • Platan – pali się przyjemnie. Jeśli jest bardzo wysuszony, rozpryskuje iskry.
  • Robinia akacjowa – spala się powoli, wytwarzając dużo ciepła. Podczas spalania wydziela ostry, drażniący dym.
  • Rododendron – grube, stare i bardzo twarde łodygi tej rośliny palą się dobrze.
  • Sosna – pali się pięknym płomieniem, ale ma tendencję do rozdzielania się i łamania. Sosna wejmutka (zwana też sosną amerykańską) tworzy podczas spalania piękny, niebieski płomień, wydzielając jednocześnie bardzo przyjemny zapach.
  • Śliwa – posiada dobre właściwości grzewcze i wydziela przyjemny zapach.
  • Świerk – pali się szybko, rozsypując liczne iskry.
  • Tarnina – jej drewno należy do najlepszych materiałów opałowych. Pali się powoli, zapewniając dużo ciepła i mało dymu.
  • Topola – posiada przeciętne lub słabe właściwości grzewcze.
  • Wawrzyn – pali się pięknym płomieniem.
  • Wiąz – raczej nieprzewidywalny od czasów holenderskiej choroby wiązu (Holandia była miejscem pierwszej identyfikacji naczyniowej choroby wiązu). Czasami może palić się bardzo gwałtownie. Jedna kłoda położona wieczorem w pobliżu łóżka może palić się aż do rana.
  • Wierzba – posiada słabe właściwości grzewcze. Pali się powoli małym płomieniem. Płomienie rozsypują liczne iskry, nawet jeśli drewno jest sezonowane.
  • Wiśnie – pali się powoli ładnym i równym płomieniem, wydzielając jednocześnie przyjemny zapach.

Teraz już wiecie którego drewna użyć do kominka i porządnego ogrzania domu lub mieszkania, a które będzie się palić efektownie, nadając wieczorowi przy ognisku niepowtarzalny klimat.

 

Materiał został opracowany na podstawie książki „Podręcznik Skautingu” – Łukasza Jędrasiaka.

Tags: